Kursy językowe zagranicą

Mam jeszcze trzy marzenia do zrealizowania w życiu: 2-3 kursy językowe we Włoszech, 2-3 obozy językowe w Hiszpanii, w okolicach Bilbao oraz nauka za granicą angielskiego (Malta, Australia, Hawaje). Mój rosyjski perfekt i dobra znajomość francuskiego pomagały mi przez całe życie. Najmłodszy już nie jestem, dzieci odchowane. Brakuje mi tej fascynacji, tej energii, którą miałem podczas pierwszych studiów w Moskwie. Być może ten sam stan uniesienia już nie jest możliwy. Zdaję sobie z tego sprawę. Ale chce mi się jeszcze zaryzykować – nauka języków za granicą to moje najpiękniejsze chwile w życiu. Chcę to przeżyć jeszcze raz. Być może po raz ostatni. Te wszystkie lata poświęcone rodzinie i pracy przekonały mnie, że
wtedy w Moskwie byłem na szczycie swoich możliwości jako istota ludzka. Chcę jeszcze raz wejść na szczyt, pieniądze mam, na emeryturze czasu sporo. Myślę sobie, że chyba na tych obozach dziadka z Polski nie wyśmieją, a nawet jeśli, to być może w jakiś pomysłowy sposób? Zobaczymy, trzeba próbować. A dlaczego Bilbao? Wychowałem się na Hemingwayu.

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.

katalog DMOZ fotoreportaż Woodstock 2011 Turcja last minute szkolenia przez internet praca Włocławek www.danish.oshikara.info currency